1094002_18187893s.jpg
Main Menu
Kto jest na stronie?
Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości 
LICZNIK ODWIEDZIN
Dziś3152
Wczoraj14051
Miesiąc23050
Wszystkie1238047
przeczytales_powiedz_innym.jpg
WSPANIAŁY POLSKI NARODZIE OBUDŹ SIĘ.


Strona 37 Email

 

Zastanawiam się, jak są wykorzystywane przez rząd. Czy wędrują na najwyższe półki i czekają na wykorzystanie? Czy za te pieniądze kupujemy samoloty i broń dla armii. Zastanawiam się tylko, jak to możliwe, iż nasze rządy chcą być potęgą zbrojną i uzbrajają armię w bardzo drogie samoloty amerykańskie. Czyż nie prościej rozwinąć polski przemysł zbrojeniowy w helikoptery bojowe, sanitarne, ewentualnie przeciwpożarowe. Dla naszych decydentów jest prościej kupować niż produkować w kraju. Łatwiej kupować niż wysilać szare komórki i myśleć nad wdrażanymi do produkcji krajowej. Tu można mieć pensję i ewentualne dodatkowe pieniądze za sprzedaż wniosków patentowych. Ale po co rozwijać krajowe firmy, lepiej kupować niż produkować. Może wreszcie przestanie się sprzedawać krajowe zakłady produkcyjne, a zacznie się wprowadzać do produkcji polskie wyroby.
W latach siedemdziesiątych rolnik z trzema klasami szkoły podstawowej skonstruował sobie helikopter. Rozwiązanie napędu śmigła było takie, jak w amerykańskich śmigłowcach bojowych. Później człowiek rejestrujący masę patentów opatentował zderzak samochody zwiększający bezpieczeństwo samochodu. Kogo w wojskowych biurach czy biurach projektowych zakładów samochodowych obchodziły takie sprawy, albo co taki człowiek ciekawego czy potrzebnego wymyślił? Tak jak ja oglądam w telewizji linię produkcji „Rosomaka” i załamuję się. Jak to możliwe, iż od środka idzie blacha grubości 10 mm, później kształtowniki stalowe konstrukcyjne 40-50 mm i zewnątrz blacha stalowa grubości 20 mm. Przecież nie tylko dla mnie, ale i dla innych w podobny sposób myślących osób, jest oczywiste, iż od środka powinna iść blacha grubości 20 mm, a z zewnątrz blacha 10 mm. Jeśli pocisk nie przebije 10 mm blachy, to wyżarzy się jego maksymalny ogień i blacha 20 mm ma większe szanse przetrzymania ognia, niż 10 mm blacha. Jak to możliwe, iż zewnętrzne blach „Rosomaka” są proste bez żadnych obłych blach zewnętrznych o grubości 3-5 mm, po których pocisk może się ześlizgnąć, ewentualnie jeśli trafi w niego prostopadle, ma do pokonania trzy blachy, inny wygląd i inne walory bezpieczeństwa załogi w akcji. Ponieważ jesteśmy państwem 40 milionowym. Nie ma prywatnych dużych przedsiębiorstw metalowych. PZPR-owcy, którzy dorobili się naszym kosztem i kosztem kraju, to nie inwestują swoich pieniędzy w przemysł (bo się na tym nie znają). Musi to wprowadzić państwo, a zamawiając sprzęt wojskowy w naszych firmach zbrojeniowych organizuje się konkurs na dyrektora firmy. Zastanawiam się, dlaczego nie organizuje się ogólnopolskiego konkursu powiedzmy na „Rosomaka”, helikopter bojowy. Przez takie zaniedbania rządowe, dąży się do kupowania sprzętu za granicą (wydawanie naszych pieniędzy), a nie do inwestowania i rozwoju polskich przedsiębiorstw.

 

Stoi se biedak z dala od studni
A urzędasy chlają aż w studni dudni
Na nic nie baczą, chociaż i dno zobaczą. H.F.

W rządzie kłótnie, od 20 lat ich wybieramy
A z tego i tak nic nie mamy. H.F.

Przeciętny Polak siedzi i myśli,
Co znowu głupiego rząd ten wymyśli?
Obiecują, mnożą, dają, a ludzie z tego,
Tylko nędze maja. H.F.


 


 
<< Początek < Poprzednia 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Następna > Ostatnie >>

Strona 37 z 67