1094002_18187893s.jpg
Main Menu
Kto jest na stronie?
Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości 
LICZNIK ODWIEDZIN
Dziś2732
Wczoraj2188
Miesiąc16134
Wszystkie4293140
przeczytales_powiedz_innym.jpg
WSPANIAŁY POLSKI NARODZIE OBUDŹ SIĘ.


Strona 23 Email

 

Gdy nadchodzi czas płacenia podatku, zmieniona nazwa czy właściciel i łapie się na nowy okres bezpodatkowy. Czy nie prościej byłoby znieść okres bezpodatkowy i wprowadzić dla bogatych trzeci stopień podatkowy 60 – 80%? Margaret Thatcher w Anglii wprowadziła podatek 80% i wyciągnęła Anglię z zapaści, a nasz kraj jest przez ministrów, posłów, senatorów spychany w bagno.
Cały czas liczyłem, iż prezydent Kaczyński będzie uczestniczył w spotkaniach premiera i ministrów (był taki jeden raz)  nie jako widz i obserwator, ale jako widz narzucający rozwiązania problemów nurtujących kraj (przeanalizowane z własnymi doradcami). Dla mnie premier z ministrami jest od spraw krajowych (gospodarczych) wychwytując niedogodności rozwiązań gospodarczych, kulturalnych, rolniczych, wojska, policji, służby zdrowia i szkolnictwa. Prezydent też rozwiązuje sprawy krajowe wraz z premierem (są to sprawy gospodarzy) + sprawy międzynarodowe, to jest POLITYKA. A tu proszę – premier Tusk spychając sprawy narodowe na słabe barki ministrów wyjeżdża za granicę uczestnicząc w międzynarodowych rozmowach osłabiających pozycję kraju. To co zyskał prezydent Kaczyński zostaje osłabione przez premiera Tuska w formie szykowania się do fotela prezydenckiego. Poprawiając stosunki z Putinem osłabia naszą pozycję w Europie. Osłabił całą Unię. Patrząc jak Niemcy rozmawiają z Rosją zastanawiam się, czy nie kują nowego paktu Ribbentrop-Mołotow. Zgroza i krótkowzroczność, bo nasz kraj jest między młotem a kowadłem.
Rozumiem, iż rozwiązania gospodarcze Unii takie jak zalesianie, ograniczenie liczby krów, świń, jest to otwarcie sobie rynków zbytu i ograniczenie konkurencji polskiej ekologicznej żywności i ograniczenie naszym rolnikom produkcji mleka i świń. Ograniczeniami rolnymi Unia chce naszą kulturę rolną sprowadzić do kultury unijnej mimo iż istnieje w zakładach przetwórczych mleka duże zapotrzebowanie na mleko, to rolników karze się za większą jego produkcję. Więc się pytam ile litrów mleka rocznie przypada na jednego Niemca, Włocha, Polaka, Francuza. Do nikogo w Unii jak i w naszym kraju nie dociera, iż smakowo inne jest mleko od krów karmionych kiszonkami, niż od krów pasących się na łąkach i sianem. Jak to możliwe, iż w całej Unii wiedzą o tym, że w gospodarstwie rolnym 10 świń nie stanowi zagrożenia ekologicznego, to pcha się gospodarstwa przez niską opłacalnością hodowli świń, w duże gospodarstwa hodujące po 1000 świń wiedząc, że spowoduje to skażenie ekologiczne gruntów i środowiska.  Jak to jest możliwe, iż z przeznaczonych naszych pieniędzy (zwracanych przez Unię), wypłaca się 6 mln zł za uprawę 6 tys. hektarów byłemu posłowi. Wszystkie duże firmy żyją z dużych obrotów bez dopłat, a były poseł rolnik posiadający 6000 hektarów żyje z dopłat.


Co zarobiłem wszystko wydałem
Kilo brukselki z importu za to dostałem
Chociaż nasza żywność jest ekologiczna
Smaczna, świeżutka
Jak panienka młoda, jeść ją smakować,
Zawsze jest ochota
Limitem objęta, chciała się wyzwolić
Ale unia na to nigdy nie pozwoli
Bo takie kryteria unia nam roztacza
Jeść masz świńskie ucho, a nie schaboszczaka, H.F.


 
<< Początek < Poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Następna > Ostatnie >>

Strona 23 z 67