953807_67281818s.jpg
Main Menu
Kto jest na stronie?
Naszą witrynę przegląda teraz 14 gości 
LICZNIK ODWIEDZIN
Dziś10
Wczoraj17
Miesiąc947
Wszystkie232587
przeczytales_powiedz_innym.jpg
Strona 9 Email

 

Nie dziwota, nie potrafili nakazami rozruszać gospodarki i teraz łatwiej kupić sprzęt wojskowy jak wyprodukować. Takich mamy generałów. Po wprowadzeniu stanu wojennego na wysoki stołek w KC PZPR dostał się znakomity gospodarz Albin Siwak. Po paru krzykliwych wystąpieniach został wysłany na zagraniczną placówkę – i koniec gospodarza.
Jak to możliwe, że panowie sędziowie Trybunału Konstytucyjnego Sądu Najwyższego nie reagują na przepisy przedawnieniowe, które chronią osoby rujnujące kraj, a nie tworzą przepisów chroniących naród i biedne społeczeństwo. Przepisy prawne przedawnieniowe zamykają rozliczenie przestępców spychających panów sędziów, kraj i narów w bagno, biedę i nędzę. Czyż to takie trudne wycofanie przepisów przedawnieniowych i ukaranie winnych wyprzedaży kraju i rujnacji społeczeństwa? Gdyby nie było przepisów prawnych przedawnieniowych, a przepisy karne chroniące naród, to ci hochsztaplerzy zaczęliby myśleć o narodzie i kraju, a nie dorabiać się kosztem kraju, który płaci za ich nadużycia swoją biedą i nędzą. Rosjanie będący w KC CCCP wiedzieli dlaczego wsadzać takich pokornych (bez pojęcia  gospodarce), a chcących władzy ludzi na stołek Pierwszego Sekretarza PZPR, ci ludzie zadufani w swojej mądrości, traktowali spychanie w bagno, biedę i nędzę jako normalny stan kraju. Dlaczego przepisy chronią decydentów rządzących i rujnujących kraj i naród, a nie ma przepisów chroniących przed biedą i nędzą narodu? Może wyeliminować przepisy przedawnieniowe, a wprowadzić karne, aby bez względu na lata można karać rodzinę naciągacza i hochsztaplera? Po wprowadzeniu takich przepisów karnych skończy się bezkarność i korupcja decydentów, a zacznie myślenie o kraju i narodzie. Teraz jedynie historycy mogą pisać książki odnośnie lat ubiegłego stulecia bez możliwości ukarania winnych. Urząd Skarbowy rozlicza i karze każdego szarego obywatela, do rządowych decydentów nie ma dostępu. Istnieje Najwyższa Izba Kontroli i nie kontroluje ministerstw, NBP. Gdyby w NIK były działy, którym przypisane jest ministerstwo czy NBP, które co roku kontrolują zasadność decyzji i wydatków, nie byłoby takiej biedy i ubóstwa. Coroczne kontrole NIK (fachowców typu p. Felcman, nie prezes NIK Kaczyński) ministerstw czy NBP, pozwoliłyby na realne wykrycie czy zapobieżenie nadużyciom, marnotrawstwu i matactwom. Nie byłoby problemu z dotarciem do winnych i ich ukarania. Kraj w bagnie, biedzie i nędzy – winnych brak. Kto wie gdzie przelewano pieniądze za wyeksportowane do Rosjo surowce i towary, jak były rozliczane i przez kogo. Jak widzisz, Czytelniku, nikogo w rządzie nie obchodzi nic. Panów redaktorów, dziennikarzy, gospodarka (dająca spokojnie żyć) nie obchodzi. Współczesne partie bez pojęcia oszukują społeczeństwo zmiennymi wystąpieniami. Prezydent aby ukrócić takie przekręty musiał nagrać rozmowę z premierem i ministrem, aby nie było żadnych pokrętnych wypowiedzi.


Choć nas bardzo to nurtuje
Wszystko w kraju się rujnuje
I niech znajdzie się ktos taki
Wskaże palcem- te chlopaki
Oni szybko go zniechęcą
Przecież dzisiaj wszystkim kręcą. H.F.